Wracając ostatnio do domu z pracy przechodziłem koło pewnego kościoła w Katowicach. Zgadnijcie, co przykuło moją uwagę. O.. tytuł podpowiada :] chodzi o wieżę kościelną i znajdujący się na niej zegar. Wieża, jak to wieża, wybija się mocno pomiędzy innymi zabudowaniami, przedziera się między rosnącymi drzewami. Jednym słowem - rzuca się w oczy. Panowie od reklamy już zacierają ręce. Na szczęście nikt nie zrobił z niej cyrku.
Strona zawiera informacje o moim małym prywatnym projekcie (jak na razie). Przeszukując zasoby internetu nie udało mi się jak do tej pory znaleźć nigdzie konkretnej mapki z rozrysowanymi OZNAKOWANYMI ścieżkami rowerowymi.